Ola Stach w Tokio!

Tekst przeczytasz w: 2 minuty.

Odliczamy oczywiście za sprawą kajakarki górskiej Oli Stach, która niedawno wywalczyła awans na zawody! Tym razem stawka była wyjątkowa bo to pierwsza olimpiada, na której pojawi się slalom C1 kobiet.

My już od ponad dwóch lat towarzyszymy młodej zawodniczce w jej sportowych zmaganiach i wiemy, że jest to w pełni zasłużona kwalifikacja.

 

 

Przez ten czas Ola nie tylko doskonaliła formę i technikę w slalomie (C1), ale także próbowała sił w slalomie w parze mieszanej (C2 mix ) i klasycznym zjeździe (K1). O klasie tej zawodniczki świadczą m.in. złoty medal w C2 mix na mistrzostwach świata w Rio w 2018, powtórzenie tego sukcesu w La Seu d'Urgell w 2019 roku. To także regularne starty w finałach międzynarodowych zawodów i kilkanaście medali na mistrzostwach krajowych. Ola stale utrzymywała miejsce w reprezentacji narodowej i nie traciła zapału do pracy bez względu na to, czy wracała z zawodów z zestawem medali, czy jedynie z satysfakcją i nowymi doświadczeniami. Przez ten czas sukcesów było wiele!

Jesteśmy dumni, że możemy mieć swój wkład w sukces Oli. Fragmenty Jej drogi do Tokio możecie podejrzeć na Facebooku pod hashtagiem #OlaStach. Online znajdziecie także nagrania z licznych zawodów, w tym z ostatnich Pucharów Świata w Markkleebergu (18-20.06.2021, link tu) i Pradze (11-13. 2021, link tu).

 

Odczucia Oli po tych występach napawają optymizmem. Jak sama mówi:

„W obu Pucharach zakwalifikowałam się do finału, zajmując kolejno 7. i 6. miejsce. Uznaję to za duży sukces - dwa finały w dwa tygodnie. 

Potwierdza się moje odczucie co do tego, że małymi kroczkami cały czas gonię światową czołówkę. Starty w finałach są wyjątkowe pod tym względem, że są to finały. Jest tam miejsce tylko na pewną, ale ryzykowną jazdę. Dlatego czasem pojawiają się błędy. 

Zawsze jest coś co można poprawić, nad czym można popracować, dlatego wyciągam wnioski z tych startów i mam nadzieję, że dogram te detale już w Tokio. 

Co roku mam inne odczucia, a z każdym kolejnym jestem bogatsza o wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Chciałabym bardzo Wam podziękować za ten czas - za wsparcie finansowe, jak i za to, że najzwyczajniej jesteście. Świadomość, że mam za plecami sojusznika, wprowadza spokój i koncentrację na prawdziwym celu.”

Dziękujemy za miłe słowa, a przede wszystkim - za sportowe emocje i czekamy na kolejne!  


Oceń artykuł:

Udostępnij artykuł w social mediach

Zostańmy w kontakcie!

Chcesz dostawać wiadomości o nowych wpisach na blogu
i webinarach z zakresu analizy danych?
Zapisz się na powiadomienia e-mail.